Jak komunikować się z dzieckiem, które jeszcze nie mówi?
Wyobraź sobie, że Twój ośmiomięsieczny maluch pokazuje Ci gestem, a nie płaczem, że chce jeść.
Wyobraź sobie, że Twó roczniak na spacerze pokazuje na drzewo i rękoma wykonuje gest ptaszka, po to aby poinformować Cię o swojej niezwykłej obserwacji.
Wyobraź sobie, że Twoje półtoraroczne dziecko potrafi Ci gestem, a nie wrzaskiem wytłumaczyć o co mu chodzi. Ile stresu sobie wspólnie zaoszczędzicie!
Wielu rodziców nie może się doczekać, aby usłyszeć pierwsze słowa swojego dziecka. Nic w tym dziwnego, w końcu ludzka mowa, jest wrodzona gatunkowi ludzkiemu. Dzięki niej przekazujemy nasze potrzeby, ale i spostrzeżenia, uczucia i marzenia. To ona pozwala nam opisywać świat i lepiej go rozumieć.
Zanim jednak mały człowiek wymówi swoje pierwsze słowa mija około rok od jego narodzin. Zaś głębszej interakcji i wymiany złożonych zdań możemy się spodziewać najwcześniej z dzieckiem 2,5-3letnim. Zresztą i ono będzie robić wiele przejęzyczeń czy błędów gramatycznych lub w niezwykły sposób eksperymentować z nowymi słowami. Powód dla którego musimy tak długo czekać jest prosty. Rozwój jak i umiejętność posługiwania się złożonym aparatem mowy wymaga czasu i ćwiczenia. Nic by to jednak nie dało, gdyby ludzki mózg nie stworzył niezwykle wyrafinowanego układu połączeń nerwowych odpowiedzialnych za percepcję, analizę, tworzenie i przekazywanie wypowiedzi. Obszary w mózgu odpowiedzialne za te procesy również rozwijają się stopniowo.
Jak świat długi i szeroki wszystkie dzieci uczą się swojego macierzystego języka w ten sam sposób. Najpierw są to pojedyncze słowa , potem zlepki dwóch słów, aż wreszcie całe zdania. Zanim to jednak nastąpi możemy wesprzeć nasze dziecko w nabywaniu mowy i umiejętności komunikowania się.
Większość rodziców dzieci, które jeszcze nie mówią, na co dzień, świetnie dogaduje się ze swoimi pociechami, "czytając" ich gesty, mimikę czy ton płaczu. Z radością uczymy nasze maluchy robić "kosi kosi" czy "papa". Czy można rozbudować te umiejętność o posługiwanie się prostym systemem znaków, który rozumieją i dzieci i dorośli?
Niewiele osób wie, że dziecko, które ma rok może rozumieć do 70 słów. Rozumieć to nie znaczy umieć wypowiedzieć. Czy mogłoby je jednak pokazać, gdyby wiedziało jak?
Z odpowiedzią przychodzą nam badania i obserwacje dzieci głuchych wychowanych w rodzinach, gdzie od ich urodzenia posługiwano się językiem gestów (językiem migowym). Dzieci takie starały się naśladować gesty już wieku 4 miesięcy!!! Dziecko, które jest w sposób konsekwentny wystawiane na kontakt ze znakami języka migowego, może posługiwać się już kilkudziesięcioma w wieku 12 miesięcy!!! Czy nie jest to poważna różnica w stosunku do możliwości porozumiewania się mową przez dzieci, które języka gestów nie znają?
Czy dotyczy to tylko dzieci głuchych? Nie! Okazuje się, że dziecko słyszące zanim nauczy się mówić może zacząć migać podstawowe znaki, dzięki czemu łatwiej i wcześniej komunikuje się z otoczeniem. Wielu rodziców doskonale wie jaką frustrację u obu stron powoduje niemożność zrozumienia o co dziecku chodzi. Język znaków pozwala zmniejszyć ten stres. Co więcej, jak uczenie każdej nowej umiejętności, uczenie się znaków języka migowego tworzy nowe, trwałe połączenia w mózgu Twojego dziecka. Tłumaczy to ostatnie odkrycia naukowców z University of Columbia, którzy stwierdzili, że dzieci słyszące , które uczyły się znaków migowych w dzieciństwie mają wyższe IQ niż ich rówieśnicy, którzy się nie uczyli tych znaków.
Program "Mądre Rączki"
To system kilkudziesięciu prostych znaków, głównie pokazywanych rękoma, ale również mimiką, które ułatwiają komunikację z dzieckiem niemówiącym. System ten pozwala dziecku za pomocą prostych znaków informować o swoich potrzebach. Dzieci mogą nie tylko komunikować, że chcą jeść czy spać, ale też, że jest im za gorąco czy, że widziały kotka. Pozwala to nie tylko poznać potrzeby dziecka, ale też wejść w świat postrzegania małych dzieci. To fascynująca przygoda, pogłębiająca nasze wspólne więzi.
Jakie są korzyści ze stosowana znaków programu "Mądre Rączki"?
- Powoduje, że dziecko łatwiej i wcześniej komunikuje się z otoczeniem
- Sprawia, że dziecko wcześniej zaczyna mówić
- Stymuluje sprawności manualne i ćwiczy mimikę - Korzystnie wpływa na rozwój pamięci, koordynacji, wyobraźni przestrzennej.
- Ułatwia naukę języków obcych
Podczas zajęć "Zabawianki" w grupach Biedronki i Żabki wprowadzamy znaki programu "Mądre Rączki". Podczas każdego spotkania utrwalamy sobie stare znaki i wprowadzamy nowe za pomocą wierszyków, piosenek i zabaw. Rodzice zostają zaopatrzeni w ściągę ze znaków. Znaki wykorzystywane w naszym programie są oparte na uproszczonym BSL (British Sign Language). Większość naszych znaków jest instynktowna dla osoby dorosłej i bardzo łatwo zrozumiała dla dzieci. Naszym celem nie jest nauczenie dzieci posługiwania się językiem migowym w celu komunikowania się z osobami głuchymi i głuchoniemymi.
Uwaga!!! Samo udział w zajęciach Zabawianki nie spowoduje, ze Wasze dziecko zacznie używać znaków Mądrych Rączek. Używanie wymaga konsekwentnego używania ich przez rodziców i opiekunów w przeróżnych sytuacjach dnia codziennego. Tak samo jak w wypadku uczenia się mowy.