Nauka kontrolowania
swoich potrzeb fizjologicznych jest zupełnie naturalnym procesem, który
przebiega w ciągu pierwszych 3lat życia dzieci. Nie musi być wcale efektem
skomplikowanego treningu, zamykania się na tygodnie w domu z dzieckiem,
obsikiwania przez malucha całego mieszkania, a przede wszystkim ogromnej presji
jaką wielu rodziców wywiera na swoje dzieci w celu osiągnięcia sukcesu.
Zanim
rozpoczniecie trening czystości, warto usiąść wspólnie i zastanowić się co on
dla was znaczy:
- czy czujecie lęk na
sama myśl? - czy macie wrażenie, ze
szybki sukces świadczy o jakości Waszego rodzicielstwa? - czy czujecie potrzebę
wywierania silnej presji na dziecku?
Jeżeli odpowiedź na
którekolwiek z powyższych pytań brzmi „tak”, warto abyście poważnie
przedyskutowali problem. Prawda jest taka, że Wasze dziecko jest zainteresowane
radosną eksploracją świata, poznawaniem zasad nim rządzącym, a nie robieniem do
nocnika. Jeżeli będziecie starali się na przekór jego potrzebom , na siłę
nauczyć je kontroli pęcherza czy zwieraczy, spotkacie się z oporem. Wasze
tygodnie, a nawet miesiące zamienia się w walkę dookoła nocnika. Zamiast
radośnie spędzać z dzieckiem czas będziecie, zupełnie niepotrzebnie, dręczyć je wysadzaniem, pytaniem o ty czy
chce siku, grożeniem i proszeniem.
Sytuację tą najlepiej podsumowała jedna ze
znajomych mi mama dwójki przedszkolaków:
„Kiedy starsza córka –
Asia - uczyła się robić do nocnika, przez rok ćwiczyliśmy ją i siebie . Stosowaliśmy
wszystko wysadzanie co godzinę, budzenie
w nocy, latanie bez pieluchy po mieszkaniu, cały świat kręcił nam się dookoła
sikania. Dziecko okupiło to ogromnym stresem, reagowało lękiem na nocnik.
Ostatecznie opanowała temat kiedy miała około 2,5lat. Kiedy nasz młodszy syn
wszedł w czas treningu podeszliśmy do sprawy z zupełnie innej strony.
Czekaliśmy aż sam objawi zainteresowanie tematem, a następnie go zachęcaliśmy.
Sam był bardzo zmotywowany do rezygnacji z pieluchy i w ciągu miesiąca temat
był zamknięty, bez stresu ani presji. Miał wtedy około 2,5lat.”
"Kiedy miałaś roczek już
umiałaś robić siku do nocnika! Czemu moje wnuczka nadal nosi pieluchy" –
wysłuchałam od mojej mamy. Bez mała 30lat temu pielęgnacja dzieci wyglądała
zupełnie inaczej. Maluchy były pieluchowane tetrą, która musiała być codziennie
prana w wysokich temperaturach i
prasowana. Jest to całkowicie zrozumiałe, że wobec takiej ilości pracy rodzice
starali się jak najszybciej wysadzać dzieci na nocnik. Czy to oznacza jednak,
że osiągali sukces? Niestety nie. Trenowali oni dzieci i siebie, doprowadzając
do perfekcji „łapanie siku”. Starając się wymusić na dziecku to do czego nie
jest dojrzałe, budząc po nocy, zmuszając do siedzenia godzinami na nocniku,
karając za mokre spodnie – prowokujemy powstawanie różnych psychicznych
problemów, które będą odbijać się na funkcjonowaniu dziecka przez całe życie.
Co rozumiemy mówiąc, że dziecko nauczyło się
czystości? - dziecko rozumie, że
uczucie nacisku na pęcherz czy zwieracz odbytu oznacza potrzebę udania się do
toalety - dziecko sygnalizuje
dorosłemu potrzebę lub w starszym wieku szło do toalety, zdejmowało ubranie i
siadało samodzielnie na sedesie czy nocniku.
- dziecko potrafi potrzymać
potrzebę, aż znajdzie się w toalecie
- dziecko nie moczy się w
nocy. Budzi się w nocy i wstaje za potrzebą.
Aby osiągnąć taki sukces musi być spełnione kilka
warunków - dziecko musi być
wstanie kontrolować swoje zwieracze - dziecko musi rozumieć sygnały,
które do niego docierają z własnego ciała - dziecko musi rozumieć
do czego służy nocnik/sedes
- dziecko musi potrafić
dawać rodzicom zrozumiałe dla obu stron sygnały, że chce siusiu czy kupkę.
Do wszystkich tych etapów
dziecko musi dojrzeć. Tempo tego dojrzewania jest indywidualne dla każdego
(aczkolwiek większość dzieci uczy się czystości do 3 roku życia) człowieka i
zakodowane w jego mózgu. Nie da się go sztucznie przyspieszyć. Rozpoczynając
naukę czystości, z Waszym dzieckiem jak głównym bohaterem wydarzenia,
nastawicie się na to, że to trwa. Od pierwszego wysadzenia dziecka na nocnik do
pełnego sukcesu może minąć nawet rok!
Kiedy zacząć? Przede wszystkim zachęcam
Was do tego, aby potraktować dziecko jako partnera nauki czystości. Oznacza to
uważne obserwowanie go/jej i reagowanie na sygnały, które wysyła. Jeżeli w
wieku 1,5 roku kupiliście nocnik i zaczęliście dziecko sadzać na nim, a ono nie
jest wstanie usiedzieć na nim 5sekund, po czym ucieka i biegnąc załatwia się na
podłogę, to znak, że nie macie co liczyć na współpracę. Jeżeli Wasze dziecko
jest gotowe nocnik traktować jako zabawkę – zakładać go na głowę, napełniać
klockami, etc, to jasny sygnał, że nie jest wstanie potraktować nocnika jako
miejsca załatwiania potrzeb fizjologicznych. Najprawdopodobniej za jakiś czas
będziecie musieli kupić nowy nocnik, który nie będzie się kojarzył dziecku z
zabawą.
Jakie sygnały powinny się
pojawić, które oznaczają, żedziecko
jest gotowe do nauki:
- dziecko chowa się lub
przykuca, kiedy się załatwia do pieluszki. Jeżeli twoje dziecko biega po
mieszkaniu, a siku leci mu po nogach, to oznacza, że nie ma kontroli nad
pęcherzem. - dziecko interesuje się
czynnościami fizjologicznymi - dziecko nie chce nosić
pieluchy – jest to świetny element motywacyjny
- dziecko woła „siku” lub
„kupa” , gdy zrobiło je do pieluchy (uwaga dzieci mylą dość długo te zjawiska,
gdyż źle interpretują sygnały z ciała)
- dziecko budzi się suche
rano lub po drzemce w ciągu dnia (co świadczy o tym, że czas pomiędzy kolejnym
załatwieniem się wydłużył).
Im więcej powyższych
sygnałów obserwujecie u swojej pociechy tym lepiej.
Szykując się do nauki
czystości nastawcie się na wiele malutkich sukcesów, a nie wielkie przełomy.
Unikniecie w ten sposób rozczarowań.
Jaki nocnik kupić?
- stabilny, dość wysoki,
taki aby dziecku było łatwo z niego wstać.(może być w kształcie krzesełka) - o tradycyjnym kształcie
pozwalającym dziecku na nim swobodnie usiąść - nocniki grające fanfary
mają sens przy dzieciach, które wiedzą do czego nocnik służy, wtedy ma funkcję
motywującą.
- czasami dzieci nie chcą
robić do nocnika, a do sedesu , jak dorośli. W sprzedaży są nakładki na sedes,
które zmniejszają jego średnicę – ułatwiają usiąść małemu dziecku. Przy sedesie
postaw stopień, który ułatwi Twojemu dziecku skorzystanie z toalety.
Czego nie wolno robić!!!
- Nigdy nie zawstydzaj
dziecka! Nigdy nie mów „taka duża dziewczynka, a jeszcze robi w majtki”, „znów
się posikałeś!”, „masz sikać do nocnika!” - Nigdy nie wsadzaj rąk
dziecka na siłę do kupy! Istnieje taki zabobon, że ma to oduczyć dziecka
robienia kupy do majtek. Jest to prosta droga do straumatyzowania dziecka na
wiele lat i dziesiątek godzin spędzonych u psychologa.
- Jeżeli Twoje dziecko
załatwiło się do wanny pod żadnym pozorem nie krzycz. W efekcie Twoje dziecko przez wiele tygodni będzie się bało wypróżnić
gdziekolwiek.
- Jeżeli Twoje dziecko
samo postanowiło zbadać jaka jest kupa w nocniku, pozwól mu na to. Wspólnie się
jej poprzyglądajcie Spokojnie tłumacz
jaka kupa jest (ciepła, paćkowata, śmierdząca), po czym wrzućcie ją do sedesu i
dokładnie umyjcie ręce. Nie pozwalaj
dziecku brać kupy do buzi, ani smarować nią ścian. Wytłumacz, że kupa nie służy
do zabawy, ale naukowcom i lekarzom może przynieść wiele cennych informacji
(np. co jadły kiedyś dinozaury). Fascynacja kupą przejdzie twojemu dziecku, gdy
tylko zaspokoi ciekawość. Natomiast, gdy krzykiem i nerwową reakcją wzbudzisz w
dziecku lęk, możesz spowodować u niego wielodniowe zatwardzenia i lęk przed
wypróżnieniem.
- Nie zostawiaj dziecka
samego na nocniku, szczególnie w toalecie. Będzie kojarzyło nocnik z
osamotnieniem, w tym wieku jest to nieprzyjemne przeżycie. - Nie zmuszaj dziecka do
siedzenia, nie krzycz, nie każ, nie ignoruj. To są sposoby na to, ze dziecko
będzie się bało powiedzieć Tobie o potrzebie.
Naukowcy ustalili:
-W pierwszych miesiącach życia dziecko oddaje
mocz około 30razy na dobę (zarówno w nocy jak i w dzień). -Uczucie parcia na pęcherz wykształca się
około 1,5- 2 roku życia i jest zależne od pojawienia się odpowiednich
połączeń nerwowych w mózgu. Jest to cecha osobnicza i nie można jej
przyspieszyć. -Połączenia nerwowe różnicują się najwcześniej
około 2 a często 3 roku życia.
Dopiero wtedy dziecko jest wstanie interpretować uczucie napięcia na
pęcherz jako potrzebę wypróżnienia się. Może też czuć potrzebę zrobienia
siusiu nawet wtedy, gdy nie jest całkiem pełen. -90% dzieci w wieku 3lat potrafi kontrolować
wypróżnianie.
Ważne kroki:
Krok 1 Dziecko, które nosi
pieluchę zaczyna zauważać, że robi siku lub kupkę do pieluszki. Przykuca wtedy,
zatrzymuje się podczas zabawy, chowa się za meble. Czasem po fakcie głośno
domaga się przebrania, ale są dzieci, którym brudna pielucha zupełnie nie
przeszkadza. Jeżeli rodzice zauważają te momenty powinni mówić dziecku
spokojnie, co się dzieje. Tak aby zaczęło kojarzyć czynność z nazwą. Za każdym razem, gdy
dziecku zdarzy załatwić się w wannie również spokojnie mów mu co się wydarzyło
„o zobacz zrobiłeś siusiu”.
Krok 2
Obserwujesz, że maluch
zaczyna dreptać, podrygiwać, zaciskać nogi – znaczy, że zaczyna powstrzymywać
siku czy kupkę. Coraz lepiej rozumie sygnały ze swojego ciała i próbuje je
kontrolować. To jest doskonały moment, aby zaproponować nocnik. Część dzieci
zareaguje dużym zainteresowaniem.
Krok 3 Maluch coraz częściej informuje
Cię o potrzebie i potrafi utrzymać do wysadzenia na nocnik. Zdarzają się jednak
drobne wypadki, szczególnie gdy dzieci się bawią (jest to zupełnie normalne).. Dzieci
w tym momencie mogą również przejawiać różne dziwactwa. Jeżeli zaczęliście
używać majtek, to dziecko może żądać przebrania majtek po każdej wizycie w
toalecie (tak jak przewinięcia pieluchy). Może tez być zaniepokojone każdym
wyjściem z mieszkania szukać w każdym sklepie toalety lub reagować niepokojem
na załatwianie się poza domem. To są wszystko nowe sytuacje dla dziecka i
trzeba podejść do nich ze spokojem i cierpliwością.
Co dalej:
Jeżeli obserwujesz u
swojego dziecka sygnały, że potrzeby fizjologiczne są dla niego/niej ważne: - kupcie nocnik lub nakładkę – może być to wspólna rodzinna wyprawa.
Zaprzyjaźnijcie się z nocnikiem. Nie zostawiaj dziecka samego na nocniku,
czytaj mu książeczki, opowiadaj bajki, niech kojarzy go pozytywnie.
- nastawcie
się, że nauka wymaga dużo czasu i
cierpliwości. Nie popędzaj dziecka, nie porównuj do innych, nauczy się w
swoim czasie.
- na każdy krok w rozwoju reaguj pozytywnie.
- nagradzaj pochwałą dziecko również, za poinformowanie, ze już zrobiło
w pieluchę lub w majtki – to ważny pierwszy krok. Uważaj na wszelkie – „pięknie,
ze mi mówisz, ale….”, to zmniejsza
wartość pochwały i zamienia ją w wyrzut.
- nie denerwuj się, gdy dziecko woła „siusiu” i w tym momencie robi.. Mów: „ świetnie, że mi powiedziałeś,
to znaczy, ze już wiesz kiedy zrobiłeś, teraz chodź idziemy zmienić pieluszkę”.
W ten sposób zachęcasz dziecko do dalszego zwracania uwagi na sygnały płynące z
pęcherza. - wysadzajcie
na nocnik misie i lalki. Nocnik trzeba oswoić. - jeżeli twoje
dziecko już doszło do kroku 2 – zachęć je do usiąścia na nocnik, ale nie
zmuszaj. Pamiętaj, że może się bać nieznanego.
· - czytajcie wspólnie książeczki w których inne dzieci załatwiają się do nocnika.
Pamiętaj nie mów nic w stylu :”zobacz Kamyczek już robi siusiu do nocnika, a ty
nie.”
· - jeżeli macie
taką możliwość odwiedzajcie znajomych,
których dzieci korzystają z nocnika. Obserwowanie modelu, które jest w podobnym
wieku przełamuje wiele dzieci, szczególnie tych, które już wiedza jak korzystać
z nocnika, ale nie potrafią usystematyzować tej czynności. -jeżeli twój
maluch już wie jak korzysta się z nocnika możecie zrezygnować z pieluchy i
nosić majtki (zróbcie rodzinny wypad do sklepu, niech dziecko wybierze sobie
majteczki). Dla wielu dzieci jest to wspaniałe doznanie i ma mocne działanie
motywujące do postępów w kwestii zachowania suchych majtek.
- jeżeli zdarzy
się wypadek i dziecko zabrudzi majtki – spokojnie je przebierz, nie rób
wyrzutów.
- stwórzcie system motywacyjny. System ten ma sens tylko u dzieci, które umieją
już kontrolować sikanie, ale jakoś nie mogą się przekonać do regularnego
korzystania z nocnika. Wybierz jako nagrodę coś co dziecko lubi – np. naklejki.
Za każde siku zrobione do nocnika (nawet 3kropelki) dziecko samo wybiera i
nakleja w wybranym miejscu (kartka, która wisi na lodówce lub na drzwiach)
kolejną naklejkę. Możecie te naklejki wspólnie liczyć i podziwiać ile razy się
udało. Oczywiście chwalcie się wspólnie przed rodzinom czy znajomymi. Gdy
dziecko już nauczy się wołać, możecie stopniowo zmniejszać ilość naklejek (np.
jedna naklejka za cały dzień robienia siku do nocnika), aż do zupełnej
rezygnacji z metody. Większość dzieci jest już w tym momencie tak dumna z
siebie, że samo zrobienie potrzeby tak jak rodzice jest wystarczającą nagrodą.
Uwaga! Nie stosujemy systemów motywacyjnych u dzieci, które nie mają kontroli
nad pęcherzem. Jest to stosowanie przemocy psychicznej wobec dziecka.
Wyobraźcie sobie, że możecie dostać nagrodę za coś nad czym nie macie żadnej
kontroli i nie wiecie co macie zrobić aby sytuacja, za która jesteście
nagradzani się powtórzyła. Taka sytuacja frustruje i demotywuje.
Książki warte przeczytania: Każde dziecko może mieć
sucho. Autor: Gabriele Haug-Schnabel. Wydawnictwo: Media Rodzina
Książki dla dzieci o
nocnikowaniu:
Mój kolega nocnik Autor: Marcin Malicki Wydawca: Book Mouse
Nocnik Maksa Autor: Barbro Lindgren Wydawca: Zakamarki
Nocnik nad nocnikami – dziewczynka, Autor: Alona Frankel Wydawca: Nisza Książki dla dzieci znajdziecie w sklepie internetowym Projekt Mama